Pierwszy raz miałam okazję zwiedzić tereny Suwalszczyzny i generalnie północno-zachodniej Polski. Miasto (miasteczko? wieś?) które odwiedziłam i polecam nazywa się Szurpiły. To strasznie dziwne i śmieszne, że zwiedziłam państwa takie jak Meksyk czy Tajlandia a prawie nie znam własnego kraju. A jest przecież taki piękny. Zostawiam zdjęcia. Spędziłam tam super czas i mam nadzieję, ze w tym roku znów wrócę (chociaż jechałam tam przez 10 godzin haha)
Showing posts with label Poland. Show all posts
Showing posts with label Poland. Show all posts
15 Jan 2016
Suwalszczyzna
For the first time in my life I had an opportunity to visit a part of Poland I had never been to before. How strange it is that I've been to places like Mexico and Thailand but I barely know my own country. I had a great time and I'm looking forward to coming back there next year! (Though it took me 10hours by car to get there haha)
11 Jan 2016
How insane was 2015?
I relise it's been almost two weeks since we have 2016 and I haven't done my summary! I also have like 10 posts to catch up with... I will try my best to post them soon. Well... this year I decided to post 15 cool moments of 2015 with my face, a comparison with 2014 and whether I did or did not accomplished my last year's resolutions.
Tak, zdaję sobie sprawę, że minęły już dwa tygodnie od rozpoczęcia nowego roku, 2016 a ja wciąż nie dodałam podsumowania roku poprzedniego! Niezwłocznie się za to zabieram, tak jak za milion innych postów które mi zalegają. W tym roku zamierzam powspominać rok 2015, 15 fajnymi momentami z moją twarzą w roli głównej. Nie wstawiam tu za dużo siebie, więc to będzie ciekawa odmiana. Również postaram się porównać ten rok z poprzednim i rozliczyć się z moich postanowień.
Tak, zdaję sobie sprawę, że minęły już dwa tygodnie od rozpoczęcia nowego roku, 2016 a ja wciąż nie dodałam podsumowania roku poprzedniego! Niezwłocznie się za to zabieram, tak jak za milion innych postów które mi zalegają. W tym roku zamierzam powspominać rok 2015, 15 fajnymi momentami z moją twarzą w roli głównej. Nie wstawiam tu za dużo siebie, więc to będzie ciekawa odmiana. Również postaram się porównać ten rok z poprzednim i rozliczyć się z moich postanowień.
Selfie z małpą w Tajlandii
But first... lemme take a selfie with a thai monkey.
3 Jun 2015
North and south in two days
Matura matura matura... It's finally over! Since like day one of my school life, teachers have been scarying me with this scary May, scary exams and all that stuff. That's why before those horryfing days I went to Sopot for a few days to chill out a little bit and just after that I went to Częstochowa (which is pretty much on the other side of the country) with my friends from class to visit The Jasna Góra Monastery:)
Matura matura matura... Nareszcie się to skończyło. Byłam tym straszona w zasadzie odkąd dowiedziałam się istnieniu o takiej instytucji jak szkoła i muszę przyznać, że bez sensu... To wszystko było strasznie nadmuchane i przereklamowane. Zestresowana od praktycznie zawsze, urwałam się na chwilę aby odpocząć do Sopotu a zaraz po tym pojechałam na drugi koniec polski z częścią mojej klasy na Jasną Górę. Nieco oczyściłam swój umysł przed tą serią egzaminów. W sumie było ich 8.
Matura matura matura... Nareszcie się to skończyło. Byłam tym straszona w zasadzie odkąd dowiedziałam się istnieniu o takiej instytucji jak szkoła i muszę przyznać, że bez sensu... To wszystko było strasznie nadmuchane i przereklamowane. Zestresowana od praktycznie zawsze, urwałam się na chwilę aby odpocząć do Sopotu a zaraz po tym pojechałam na drugi koniec polski z częścią mojej klasy na Jasną Górę. Nieco oczyściłam swój umysł przed tą serią egzaminów. W sumie było ich 8.
6 Jan 2015
Europe's largest nativity scene
A couple of days before New Year's Eve, I went to see Europe's largest nativity scene which is placed in Poznań.
Poznań doesn't offer hmm much (or enough) so I usually try to check out everything what happens.
I also took some photos of Poznań Town Hall end local streets.
13 Dec 2014
AleKino! Festival
Generalnie nie lubię Poznania, bo uważam, że mało się tu dzieje. Staram się być na bieżąco z jakimiś eventami kulturowymi, ale jest ich dość mało, są słabe (nigdy nie zapomnę najbardziej porażkowego flash mobu ever przy Browarze) albo często są mało reklamowane i tydzień później dopiero się dowiaduję, że coś się w ogóle działo. Dlatego bardzo się cieszę, że jest chociaż jeden event na który czekałam cały rok a mianowicie - Festiwal Filmów Młodego Widza AleKino!
28 Nov 2014
19 Oct 2014
13 Oct 2014
Poznan ZOO
W klasie maturalnej jestem już od półtora miesiąca. Szczerze, to myślałam, że automatycznie przetransformuję swoje myślenie na "maturalne", ale póki co wszystko się jakoś toczy jak w poprzednich latach, nauki aż tak dużo nie ma. No, oprócz matmy, bo będąc na humanie naturalnie najwięcej liczymy zadań z ukochanej matematyki. Czekam na dzień, kiedy będę obliczać w swoim życiu cosinus zawarty między ścianą boczną a krawędzią powierzchni w ostrosłupie trójkątnym.
Właśnie mamy teraz długi weekend, z okazji jutrzejszego dnia święta KEN. Ja bardzo chciałam gdzieś wyjechać, ale ze względu na to, że mam jazdy (!), musiałam zostać w Poznaniu. Wyciągnęłam więc rodzinkę na zwiedzanie naszego poznańskiego Nowego Zoo, w którym każdy z nas był ostatnio milion lat temu (ja byłam w podstawówce, na dodatek zimą, wtf).
Właśnie mamy teraz długi weekend, z okazji jutrzejszego dnia święta KEN. Ja bardzo chciałam gdzieś wyjechać, ale ze względu na to, że mam jazdy (!), musiałam zostać w Poznaniu. Wyciągnęłam więc rodzinkę na zwiedzanie naszego poznańskiego Nowego Zoo, w którym każdy z nas był ostatnio milion lat temu (ja byłam w podstawówce, na dodatek zimą, wtf).
6 Oct 2014
2 Oct 2014
An inspirational meeting
Jakiś czas temu (no dobra, kilka miesięcy temu) miałam okazję uczestniczyć w bardzo przyjemnej uroczystości pt." Historia i literatura z Biblioteką Raczyńskich w tle". Jednak nie tyle sama nazwa mnie zainteresowała, co główny gość spotkania - wspaniały polski aktor pan Andrzej Seweryn.
28 Sept 2014
Mushroom picking
Kilka tygodni temu wybraliśmy się na grzyby z rodzicami. Jako że cierpię na arachnofobię, raczej trzymam się z boku i nie wchodzę w krzaki, nie liczyłam więc, że specjalnie dla mnie wyrosną na środku ścieżki żadne piękne borowiki. No i nie przeliczyłam się. Ale znalazłam kilka małych grzybków a kilka to chyba mój rekord. Potem wybraliśmy się nad pobliskie jezioro, gdzie podają najlepszą pomidorówkę na świecie! Niestety było już po sezonie i się nie załapałam :(
30 Aug 2014
Trójmiasto
Koncert Justina Timberlake'a był świetną okazją aby znów zobaczyć Trójmiasto. Ostatnio byłam tam ładnych kilka lat temu a aparaty fotograficzne były mi raczej obce, więc nie robiłam zbyt dużo zdjęć. Tym razem co prawda nie dobiliśmy na Hel i przez korki nie pojechaliśmy niestety do Gdyni, ale zrobiłam kilka zdjęć w Sopocie i Gdańsku. Muszę przyznać, że bardzo mi się tam podobało i w przyszłym roku wybiorę Sopot zamiast kolejnego pobytu w Kołobrzegu.
25 Aug 2014
Aren't you something to admire?
Wracam to miesięcznej przerwie wakacyjnej! Swoją drogą to zabawne, że ostatni wpis dodałam dokładnie miesiąc temu, nie miałam o tym pojęcia dopóki nie sprawdziłam.
Dziś o kolejnym marzeniu, które udało mi się spełnić.
Chyba nie ma osoby na tym świecie, która nie wiedziałaby kim jest Justin Timberlake. Od chwili gdy ogłosili jego koncert w Polsce, wiedziałam, że muszę się znaleźć na tym wspaniałym evencie. W końcu to pierwsza jego wizyta w Polsce od siedemnastu lat.
Kupiłam bilety w pierwszy dzień sprzedaży... a raczej zrobiła to moja mama, bo ja byłam wtedy z klasą w kinie i jak przeczytałam, że prawie cała seria została wyprzedana, zadzwoniłam do niej i kazałam jak najszybciej zamówić bilety internetowo. Miałam miejsca na górnych trybunach, tak jak na One Direction i wtedy byłam bardzo zadowolona z widoku. Stres zaczął się, gdy kilka dni przed koncertem przeczytałam, że PGE Arena mieści 42tys ludzi a o2 ok.20tys... Niestety moje obawy sprawdziły się. Widok miałam nieporównywalnie gorszy niż w Berlinie, cały stadion był dwa razy większy.
Zdjęcia sprzed koncertu:
Dziś o kolejnym marzeniu, które udało mi się spełnić.
Chyba nie ma osoby na tym świecie, która nie wiedziałaby kim jest Justin Timberlake. Od chwili gdy ogłosili jego koncert w Polsce, wiedziałam, że muszę się znaleźć na tym wspaniałym evencie. W końcu to pierwsza jego wizyta w Polsce od siedemnastu lat.
Kupiłam bilety w pierwszy dzień sprzedaży... a raczej zrobiła to moja mama, bo ja byłam wtedy z klasą w kinie i jak przeczytałam, że prawie cała seria została wyprzedana, zadzwoniłam do niej i kazałam jak najszybciej zamówić bilety internetowo. Miałam miejsca na górnych trybunach, tak jak na One Direction i wtedy byłam bardzo zadowolona z widoku. Stres zaczął się, gdy kilka dni przed koncertem przeczytałam, że PGE Arena mieści 42tys ludzi a o2 ok.20tys... Niestety moje obawy sprawdziły się. Widok miałam nieporównywalnie gorszy niż w Berlinie, cały stadion był dwa razy większy.
Zdjęcia sprzed koncertu:
2 May 2014
my new "toy"
W końcu dostałam nowy obiektyw, stary sprzedałam i latam cykając focie wszystkiego co jest w zasięgu wzroku. Wczoraj pojechaliśmy z rodzicami nad jezioro po raz pierwszy w tym roku i cyknęłam kilka fotek "testowych" które zaraz wstawię. Trochę ich mało, bo niestety dość szybko musieliśmy wrócić.
Ale będzie ich więcej, gdyż .... jutro wybywam do Grecji :) oczywiście aparat pójdzie w ruch!
szkoda tylko, że psychicznie aż tak nie wypocznę jakbym tego chciała, ale cóż, wolę narzekać na szkołę w 26 stopniach niż w 10 ;)
Gram sobie z tatą w kosza! Przegrałam 3:0 ;(
Ale będzie ich więcej, gdyż .... jutro wybywam do Grecji :) oczywiście aparat pójdzie w ruch!
szkoda tylko, że psychicznie aż tak nie wypocznę jakbym tego chciała, ale cóż, wolę narzekać na szkołę w 26 stopniach niż w 10 ;)
Gram sobie z tatą w kosza! Przegrałam 3:0 ;(
Jestem bardzo zadowolona z jakości zdjęć! :)
April
Króciutki post - wsadzam tylko kilka zdjęć z kwietnia, jako, że już się skończył - z wyprawy na rolki i z osiemnastki, chociaż nie załapałam się na wiele zdjęć ;)
generalnie jestem dziś w podłym humorze, a nie pownnam być i o tym w następnym poście, który dodam również dziś właśnie z tamtego powodu ;> staram się not worry i be happy ;)
Wyżej dzieło Izy ;D
Znalazłyśmy martwą jaszczurkę :( RIP
niżej jo i Izu:*
a tu niżej już osiemnastkowe ;) z Helenką:)
Helen, ja, Marta i Owen niżej ;)
ALE TAŃCUJE NORMALNIE JAKI BICEK
generalnie jestem dziś w podłym humorze, a nie pownnam być i o tym w następnym poście, który dodam również dziś właśnie z tamtego powodu ;> staram się not worry i be happy ;)
Wyżej dzieło Izy ;D
Znalazłyśmy martwą jaszczurkę :( RIP
niżej jo i Izu:*
a tu niżej już osiemnastkowe ;) z Helenką:)
Helen, ja, Marta i Owen niżej ;)
ALE TAŃCUJE NORMALNIE JAKI BICEK
30 Apr 2014
Tu zaczęła się Polska
W ostatnią niedzielę mieliśmy okazję być świadkami niesamowitego wydarzenia a mianowicie nasz kochany papież Jan Paweł II został wtedy kanonizowany. Miliony ludzi przyjechało do Rzymu uczcić to wspaniałe wydarzenie. Ja celebrowałam ten dzień udając się na koncert hiszpańskiego tenora Placido Domingo, który zagościł w tym dniu w Poznaniu aby zaśpiewać na cześć Jana Pawła II.
Koncert nosił nazwę "Tu zaczęła się Polska". Rozpoczął się o 18.00 - prowadziła go Grażyna Torbicka. Podzielony był na dwie części - śpiewanie poezji Jana Pawła II oraz wybrane utwory artystów. Piszę artystów ponieważ oprócz Placido na scenie towarzyszyły mu dwie sopranistki - Micaela Oeste, Angel Blue, jego syn Placido Domingo Junior oraz Justyna Steczkowska.
Cały koncert trwał do godziny 21.30 chociaż nieplanowanie - po wręczeniu kwiatów na pożegnanie publiczność nagrodziła Placido tak długimi owacjami, że zgodził się zaśpiewać coś jeszcze. A potem jeszcze. I jeszcze. I tak usłyszeliśmy dodatkowych około 6 utworów (które są naturalnie o wiele dłuższe niż piosenki puszczane w radiu ;P )
Mnie osobiście najbardziej podobał się duet Placido Domingo z Justyną Steczkowską - zaśpiewali Abba Ojcze (po polsku) i było to bardzo wzruszające, chociaż tak naprawdę każdy utwór był w swój sposób wyjątkowy.
Oto kilka zdjęć, które zrobiłam " z ukrycia":
Wyżej Placido Domingo Jr ;)
Grażyna Torbicka rozpoczynająca drugą część koncertu
A niżej bardziej "profesjonalne" zdjęcia (jakby moje nie były wystarczająco przepiękne)
Placido Senior i Placido Junior :D
Z Justyną Steczkowską i Micaelą
Angel Blue - zachwyciła mnie wykonaniem "I could have danced all night"
z mojego ulubionego musicalu z Audrey Hepburn "My Fair Lady"
Koncert nosił nazwę "Tu zaczęła się Polska". Rozpoczął się o 18.00 - prowadziła go Grażyna Torbicka. Podzielony był na dwie części - śpiewanie poezji Jana Pawła II oraz wybrane utwory artystów. Piszę artystów ponieważ oprócz Placido na scenie towarzyszyły mu dwie sopranistki - Micaela Oeste, Angel Blue, jego syn Placido Domingo Junior oraz Justyna Steczkowska.
Cały koncert trwał do godziny 21.30 chociaż nieplanowanie - po wręczeniu kwiatów na pożegnanie publiczność nagrodziła Placido tak długimi owacjami, że zgodził się zaśpiewać coś jeszcze. A potem jeszcze. I jeszcze. I tak usłyszeliśmy dodatkowych około 6 utworów (które są naturalnie o wiele dłuższe niż piosenki puszczane w radiu ;P )
Mnie osobiście najbardziej podobał się duet Placido Domingo z Justyną Steczkowską - zaśpiewali Abba Ojcze (po polsku) i było to bardzo wzruszające, chociaż tak naprawdę każdy utwór był w swój sposób wyjątkowy.
Oto kilka zdjęć, które zrobiłam " z ukrycia":
Wyżej Placido Domingo Jr ;)
Grażyna Torbicka rozpoczynająca drugą część koncertu
A niżej bardziej "profesjonalne" zdjęcia (jakby moje nie były wystarczająco przepiękne)
Placido Senior i Placido Junior :D
z mojego ulubionego musicalu z Audrey Hepburn "My Fair Lady"
Artyści zaśpiewali GENIALNIE i bardzo wczuli się w swój występ. Dali siebie 100% i śpiewali tak jakby występowali przed co najmniej królową brytyjską ;) Pełen profesjonalizm.
Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się jeszcze posłuchać tak pięknego śpiewu na żywo.
22 Apr 2014
Easter '14
Święta, święta i po świętach. Tegoroczne były bardzo przyjemne i żałuję, że tak szybko się skończyły. Wzięłam aparat, ale zdjęcia mają mało związku z Wielkanocą, raczej z wiosną :P Wstawię te, które zrobiłam i te, które zrobiła mi Iza :) Niesamowicie cieszę się, że jest już ciepło, nie ma zimy i mam nadzieję, że nie wróci:) Korzystam z ostatnich chwil wolnego, ale jutro już niestety SZKOŁA i sprawdzian z niemieckiego... no cóż, dwa tygodnie i majówka i to trochę podnosi na duchu :)
hmm dobra wyszło, że generalnie to ja jestem na prawie wszystkich zdjęciach, więc podziękowania dla fotografa, że podołał z taką brynczącą modelką ;)
Subscribe to:
Posts (Atom)




-horz.jpg)
-tile.jpg)










.jpg)