21 Feb 2014

Tenerife part I

tydzień temu wróciłam ze słonecznej Teneryfy - przepiękna wyspa hiszpańska z archipelagu wysp kanaryjskich :) moi rodzice pomruki narzekali na dużo rzeczy aczkolwiek ja za to spędziłam wspaniały czas i nie mogę się przyczepić do niczego z wyjątkiem las cucarachas (po hiszpańsku nie brzmi tak obrzydliwie ;/) tak więc; nasłuchałam się brytyjskiego akcentu więcej niż w Londynie, najadłam się owoców morza za trzech, byłam na wysokości ponad 3000mnpm na wulkanie Teide, spędziłam kilka strasznych sekund pod powierzchnią wody porwana przez fale, naczytałam się kryminałów i OPALIŁAM SIE co jest u mnie dość niespotykanym zjawiskiem no i porządnie wypoczęłam. szkoda, że już koniec :( teraz mega deprecha oczywiście :(
ale wstawiam focisze part one
EDIT: WSTAWIAM NIECO PÓŹNIEJ ZE WZGLĘDU NA PROBLEMY TECHNICZNE :(


















                              Na przedostatnim zdjęciu drzewo Smocze - 700 lat :D

26 Jan 2014

My cuttest best friend

Nareszcie znalazłam trochę czasu i porobiłam zdjęcia mojemu lwiątku<3
A co u mnie? W czwartek wyjeżdżam na Teneryfę i strasznie się cieszę także w sumie teraz żyję tylko wyjazdem :D
No to wstawiam pieseła i kilka moich zdjęć :)
Haha na drugim wygląda jakby miał wściekliznę, ale jak coś to nie ma haha!





























5 Jan 2014

We're going out

Byłam całkiem pewna, że następną notkę napiszę w połowie lutego, po powrocie z potencjalnych zimowych ferii - nie mam bowiem zwyczaju dodawać nic bez zdjęć moich lub mojego autorstwa. Tak więc nie przychodzę z pustymi rękami. Mimo że rok 2014 (2014... czuję się taka stara) nie zaczął się dla mnie zbyt życzliwie gdyż powitał mnie chorobą i bólem brzucha - postanowiłam jednak ruszyć swoje cztery litery i póki mam wolne porobić jakieś zdjęcia.
Dlatego też wstawiam zdjęcia ślicznej Laury mojego autorstwa i trochę flory. Odezwę się w lutym, chyba, że czas i chęci pozwolą mi chwycić aparat w łapki trochę wcześniej:)
Pozdrawiam wszystkich chorych i leniwych - łączę się z wami w duchu.